Trzeci raz w tym roku na boisku Politechniki Gdańskiej pojawił się Port Gdańsk. W trakcie edycji wiosennej dwukrotnie zabierał stąd komplet punktów, ale dzisiaj niepokonanego rywala nie dał rady zaskoczyć, choć zawody charakteryzowały się wyrównanym przebiegiem, a o rozstrzygnięciu zadecydował stały fragment w samej końcówce meczu. Portowcy do przerwy trzykrotnie wypracowywali symbolicznych rozmiarów zaliczkę i tę partię zamknęli na niewielkim „+”, lecz tuż po zmianie stron powtórnie prowadzenie stracili. W kolejnych minutach to zawodnicy ATC Cargo osiągnęli niedużych rozmiarów przewagę, lecz Portowcy odpowiedzieli bramkami Dariusza Borkowskiego i Michała Borowskiego, więc znów było po równo. Krótko przed ostatnim gwizdkiem dla ATC Cargo został podyktowany rzut karny, a do piłki podszedł Mateusz Dąbrowski, który zdołał w tym decydującym momencie umieścić piłkę między słupkami. Spotkanie w czołówce IV ligi grupy „C” kończy się sukcesem ATC Cargo, który wkrótce zmierzy się z liderem. Przed zespołem zatem jeszcze trudniejszy sprawdzian, a duże wyzwania także przed Portem Gdańsk, który również zagra z liderem i trzecimi obecnie Niebieskimi.