- wiele sił kosztowało to spotkanie obie strony, które na ławce miały tylko po jednym zmienniku
- Leśniewski kolejny mecz rozpoczął od trzybramkowego prowadzenia. Przed tygodniem zakończyło się to porażką, tym razem podziałem punktów, więc można powiedzieć, że zespół wyciągnął wnioski
- Paweł Czerwiński stał się specjalistą od goli w końcówce dla Fuksjowych. Dzisiaj ponownie trafił, tym razem na wagę remisu