W spotkaniu beniaminków ujrzeliśmy ROL.KO oraz Żuraw M3. Poziom niżej konkurenci występowali w różnych grupach, więcej zdziałał wówczas pierwszy z wymienionych, za to po przenosinach na drugoligowe podwórko lepiej radzi sobie Żuraw M3. Do meczu przystępował jako faworyt, ale nie w pełni z tej roli się wywiązał, choć podczas pierwszej połowy dwukrotnie wysuwał się na czoło zawodów. Pomarańczowi nie pozwolili jednak przeciwnikom wypracowanej zaliczki zwiększyć, szybko reagowali, niwelując stratę, natomiast na początku drugiej części sami znaleźli się w posiadaniu przewagi. Na uwagę zasługuje wyczyn Macieja Pokrzeptowicza , który zdobył wszystkie bramki dla drużyny. Teraz to Niebiescy znaleźli się w niekorzystnym położeniu, przez blisko kwadrans sytuacji nie poprawili, lecz w końcówce pokazali, że i oni potrafią wynik gonić. Kompletujący hat-tricka Daniel Kupis oraz Marek Jeruzalski doprowadzili do wyrównania. To ósmy remis II ligi grupy „A” i zarazem czwarty, stroną którego jest ROL.KO. Długoletni uczestnik rozgrywek nadal usytuowany jest pod kreską, ale przed nim potyczki z dwoma zespołami usytuowanymi tuż powyżej strefy spadkowej… Będzie jeszcze ciekawie!