O godzinie 20 obiekt Politechniki Gdańskiej stał się areną dwóch pojedynków II ligi grupy „A”. Oba zakończyły się podziałem punktów, więc w dolnych rejonach tabeli niewiele się wydarzyło, a na tych remisach najbardziej skorzystał… Port Lotniczy Gdańsk, który rywalizował na AWFiS, skąd wracał jako zwycięzca. Go Ropes Hanza Lider II mimo braku wygranej może być już pewna utrzymania, z kolei Akademia Gepetto walczy dalej. Dziś też walczyła, do ostatnich minut, co popłaciło. Podczas pierwszej partii z powodzeniem na bramkę uderzali Bartosz Szmelczyński oraz Gustaw Ohler z obozu beniaminka, z kolei w międzyczasie akcję przeciwników skutecznym zagraniem sfinalizował Mateusz Bronowski i rezultatem stykowym zaowocowała ta odsłona. Długo nic się w tej kwestii nie zmieniało, konkurenci niemal do samego końca pozostawali „na styku”, ale kompletu oczek Go Ropes Hanzę Lider II pozbawił Mateusz Zanewycz. Beniaminkowi powrót na niższy szczebel już nie zagraża, przynajmniej dwie ekipy bowiem w stawce go nie wyprzedzą.