W rywalizacji Admetalu z Prestige - kompleksowe wykończenia wnętrz, podobnie jak w meczu z udziałem lidera, piłka lądowała między słupkami 15 razy, ale różnica między przeciwnikami nie była tak duża jak w spotkaniu rozgrywanym na AWFiS. Komplet oczek zainkasował Admetal, który dwucyfrowym wynikiem wykazał się po raz drugi w bieżącym roku. Wcześnie znalazł się na czele zawodów, ale rywalizujący w znacznikach gracze beniaminka stratę równie szybko zniwelowali. Po upływie kilkunastu chwil wyżej sklasyfikowany konkurent znów przeprowadził akcję, która dała mu korzyść w postaci przewagi i od tamtego momentu zaliczka na koncie Admetalu rosła systematycznie, by na niecały kwadrans przed ostatnim gwizdkiem osiągnąć wartość pięciu trafień i na tym poziomie utrzymać się po dość wyrównanej końcówce zawodów. Rezultat ustalił Artur Stańczak, a wcześniej po hat-tricku skompletowali Norbert Jarząbek, Krzysztof Letkowski oraz Tomasz Pietrowicz. Admetal może być już spokojny o ligowy byt, lecz mimo pozytywnego rozstrzygnięcia ze swojej postawy zadowolony nie był Rafał Kazimieruk. Dla Prestige - kompleksowe wykończenia wnętrz wtorkowe niepowodzenie skutkuje koniecznością powrotu na niższy szczebel.