- FC Tłok już w swoim ligowym debiucie sięgnął po komplet punktów, a strzelcem historycznego, bo pierwszego gola dla zespołu został Jakub Bień
- Kacper Zakrzewski bardzo chciał wpisać się na listę strzelców i zakończyło się to jakże efektownym samobójem
- Grzegorz Wiczyński starał się wspierać zawodników State Street Bank zza linii bocznej jednak nie przyniosło to efektów punktowych