- oba zespoły doskonale znały stawkę tego meczu, co widać było na boisku. Dużo walki, emocji, nerwów i co cieszyło nas najmniej - mało goli
- dla goniącego ligową czołówkę POST-BUDu może być to kluczowa porażka na drodze do zdobycia upragnionego tytułu mistrzowskiego
- podobnie jak wiosną bezpośrednie starcie tych drużyn zakończyło się wygraną różnicą jednego gola. Tym razem lepsza była jednak Omida VLS, a zdecydował znakomicie rozegrany rzut wolny