Na inaugurację dla KLIDO oraz Gdańskich Autobusów i Tramwajów szczęśliwa okazała się „8” i po dzisiejszym spotkaniu z ich udziałem wydaje się, że ta liczba może z drugą z ekip pozostać na dłużej. Zawodnicy Gdańskich Autobusów i Tramwajów ponownie posyłali piłkę do siatki osiem razy. W meczu przeciwko Agrosferze najczęściej trafiał Michał Święcicki, który i tego wieczoru dał najlepsze liczby, potwierdzając, że z nim w składzie zespół grać może o więcej niż tylko utrzymanie. Uczestniczył niemal przy wszystkich udanych próbach drużyny, w tym na początku otwierając drogę do bramki nowemu w szeregach GAiT Mateuszowi Imianowskiemu. Widać zatem, że przez letnie okienko do Czerwonych wpadło dużo jakości wraz z pozyskanymi zawodnikami, których akcja pozwoliła zniwelować stratę powstałą po strzale Bartka Czerwińskiego. Jakby mniej na murawie było za to Mariusza Panowicza, któremu w sumie udało się zrzucić 24 kg! Dorobek uzupełnił o asystę, a gole kompletował Maciej Prusiński. Dał drużynie prowadzenie, a potem kolejne udane akcje regularnie poprawiały wartość po stronie Gdańskich Autobusów i Tramwajów. KLIDO bez swojej strzelby w osobie Dominika Gagata nie mógł wiele zdziałać.