- Padbox Gdańsk może mówić o sporym pechu, bowiem mimo dogodnych okazji nie udało się choćby raz pokonać Vadyma Kudrii
- Predators udanie rewanżuje się rywalom za porażkę z wiosny i tym razem to on kończy mecz bez straty bramki. Może to nieco dziwić, bo w szeregach Padbox Gdańsk znajdują się przecież dwie piłkarskie strzelby w osobach Patryka Krause oraz Krzysztofa Puto. Tym większe zatem brawa dla Predatorsów!
- jedynego gola w meczu strzelił Kostiantyn Kandaurov pięć minut przed końcem meczu. Radości nie było końca i kto wie czy ta bramka nie będzie miała większego znaczenia dla jednych i drugich na przestrzeni całego sezonu