We wtorek najniższym wynikiem, jaki padł na boiskach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL, był ten z meczu z udziałem FC RedTube i Lech i Ja 87. Zaowocował on rezultatem 1:2, a identycznym wynikiem zakończyło się dzisiejsze spotkanie KKS Browar Lubrow z MOVINN. Żółto-Czarni ponownie wracali z obiektu Ogniwa z zaledwie jedną straconą bramką, ale tym razem nie dopuścili do powtórki z inauguracji, kiedy znaleźli się w niekorzystnej sytuacji i musieli nadrabiać stratę. Dzisiaj to reprezentujący ich barwy Daniel Sołtys otworzył stan zawodów i przez dłuższy fragment był jedynym zawodnikiem na liście strzelców. Na kwadrans przed końcem dołączył do niego Przemysław Topolewski, dzięki czemu prowadzenie MOVINN wzrosło. Biali nie zamierzali jednak ukończyć rywalizacji bez gola na koncie, tak jak miało to miejsce w ubiegły czwartek, a przed „0” po stronie zdobyczy strzeleckiej uchronił ich Mateusz Adamek. Obaj przeciwnicy mieli swoje chwile gry w przewadze liczebnej, lecz żaden korzyści z tego nie zaczerpnął. MOVINN pozostaje niepokonany i nie opuszcza czołówki, a KKS Browar Lubrow po 104 minutach bez gola znów zasilił dorobek bramką.