- TRS na tak ważne spotkanie zjawił się w dość skromnym składzie. Mimo momentów przewagi nie był w stanie pokonać dobrze zorganizowanych tego dnia rywali
- Admetal zameldował się w hali pierwszym garniturem i po przerwie zdemolował wręcz rywali, zapewniając sobie podium i przedłużając szanse na mistrzowski tytuł
- Czerwoni ostatecznie wypadli z medalowego rozdania i już nawet matematyka ich nie uratuje