W ubiegłym tygodniu zarówno KS Gdańsk, jak i Solveo spisali się na „6”, lecz tylko drugiemu z konkurentów taka wartość zapewniła zwycięstwo. KS Gdańsk przegrał za to ze świetnie dysponowanymi wtedy Legendarnymi ESP, ale dzisiaj za niedawną porażkę się zrehabilitował. Pierwsza odsłona zbliżała się do końca, a worek z bramkami nie chciał się rozwiązać. Dopiero kilka minut przed przerwą futbolówka znalazła ujście w sieci, a między słupki posłał ją ten, który był zdobywcą gola na wagę otwierającej sezon wygranej, czyli Piotr Gronowski. Na szczęście tym razem trafienie jego autorstwa nie było jedynym w meczu. KS Gdańsk błyskawicznie poszukał kolejnej szansy i zaskoczonym przeciwnikom zaaplikował jeszcze jedną bramkę. Na 2:0 trafił Tomek Leszczyński i przez ponad kwadrans rezultat zmianie nie uległ. Dopiero na finiszu wynik zaczął rosnąć. Solveo całkiem zniwelowało różnicę, przez co zanosiło się na remis. Jedna udana akcja zmienić mogła jednak wiele i tak się stało, kiedy znów strzelił Piotr Gronowski, kolejny raz okazując się autorem gola dającego KS Gdańsk komplet oczek.