Nieczęsto w obecnym sezonie oglądamy przedstawicieli najwyższego szczebla na AWFiS. Dzisiaj zawitali tutaj Leśniewski oraz Maj Projekt, który Wiosną 2021 w trzech z czterech przypadków wracał stąd z tarczą. Tym razem Majowie z miejscowej murawy punktów nie podnieśli, choć byli bliscy sprawienia niespodzianki. Nie zniechęcili się poniedziałkowym niepowodzeniem w boju z Ego Sopot, podjęli rękawicę i wynik początkowo świetnie się dla nich układał. Najpierw wśród strzelców znalazł się debiutujący w rozgrywkach Błażej Kujawski, a po chwili atak zespołu skutecznym uderzeniem wykończył Adam Juszczyński i prowadzenie Majów wzrosło. Przez ponad pół godziny znajdowali się na czele, ale na finiszu w obliczu wąskiej kadry nie dali rady korzystnego rezultatu obronić. Majowie dysponowali dziś bardzo młodym składem, grali bez zmienników, co nie pozostało bez wpływu na ich możliwości w końcówce pojedynku. Daniel Jakuszczonek oraz Maciej Daniluk zasilali dorobek Leśniewskiego, który roli faworyta sprostał, choć nie bez problemów. Zwyciężył po raz szósty, ale chcąc dostać się na podium, musi liczyć na potknięcia wyżej sklasyfikowanych ekip.