Edycję wiosenną CCIG Group zakończył minimalnie wyżej niż SPIE Elbud Gdańsk, a bezpośrednie spotkanie sprzed pięciu miesięcy zaowocowało podziałem punktów. Dziś natomiast od takiego rozstrzygnięcia było daleko i pełną pulę pewnie chwycili Czerwoni, choć zawody nie rozpoczęły się dla nich pomyślnie… Golkiper SPIE Elbud Gdańsk jako pierwszy reprezentant zespołu przybył dziś na AWFiS, a po kilku minutach zmagań musiał wyciągać piłkę zza pleców. Biali dość szybko odskoczyli na dwa trafienia, ale jeszcze przed przerwą szala zwycięstwa zmieniła kierunek. Stratę zniwelowali Robert Cichocki oraz Maciej Buchalski, który po chwili znów znalazł się w protokole arbitra, po tym jak posłał piłkę między nogami bramkarza rywali, dając swojej ekipie prowadzenie. Czerwoni wydostali się z tarapatów i już w kłopoty nie wpadli. Potem rosła tylko wartość po ich stronie, a licznik zatrzymał się na „7”, dzięki czemu wyrównali strzeleckie osiągnięcie z poprzedniego sezonu, gdy także łącznie 64 razy trafiali między słupki.