Port Gdańsk niedawny pojedynek z Kominiorzem oddał walkowerem, ale dzisiaj zebrał skład i podjął rękawicę. Bardzo dobrze prezentował się na tle dużo młodszego zespołu. Tak jak w konfrontacji sprzed dwóch tygodni przodował po pierwszej partii, ale ostatecznie opuścił boisko na tarczy, choć ponownie drużynie z czołówki sprawił wiele problemów. Portowcy stanowią jedną z bardziej zaawansowanych wiekowo ekip, ale potrafili mocno się postawić. Dwie bramki zdobył dla nich Michał Borowski, jedną dołożył Patryk Żuk, na co Moonlight Gdańsk w międzyczasie odpowiedział golem Krzysztofa Zdunka. Potem obraz widowiska zaczął się zmieniać. Portowcom brakowało sił, co wykorzystali debiutanci, częściej z sukcesami atakując. W 33. był już remis, a cztery minuty później Mariusz Szulc szalę obrócił w kierunku mniej doświadczonego teamu. Potem Moonlight Gdańsk dorobek dodatkowo powiększył. Uwadze nie uszła bardzo dobra postawa obydwu golkiperów, którzy swoją postawą zasłużyli na brawa! Moonlight Gdańsk na koncie posiada już 100 trafień, a dzisiaj odzyskał pozycję wicelidera.