- mieliśmy w tym spotkaniu dwóch spóźnialskich, po jednym z każdej ze stron. W szeregach Różowych był to Iwo Gerlee, z kolei u Czarnych Grzegorz Ewertowski
- chyba mało kto się spodziewał, że POST-BUD tak łatwo przegra to spotkanie. Musimy jednak usprawiedliwić Czarnych - sesja, późna godzina meczu, ciężki obóz przygotowawczy do wiosny - to na pewno dzisiaj nie pomogło. Wynik co prawda mówi nieco inaczej, ale to przede wszystkim zasługa końcówki, w której POST-BUD podgonił i uwierzył w wygraną. To pierwsza porażka tej drużyny od 133 dni, a oglądał ją z trybun Andrzej Busler, legenda uczelnianej ławki trenerskiej
- jedno z lepszych swoich spotkań zagrał Patryk Sidor. Rywale nie mieli na niego pomysłu. Znakomite opanowanie piłki, pewna "zastawka" i niesamowita skuteczność pod bramka rywala. Nie mogło być inaczej - to MVP tego starcia