Od paru kolejek IZI Ziomki odnotowywały coraz niższe wartości po stronie bramek straconych i dzisiaj ten trend podtrzymały. Dodatkowo zasiliły konto kolejnymi dwoma trafieniami, osiągając pułap 10 zdobytych ogółem goli. Połowa z nich była autorstwa Mateusza Stano, który i podczas spotkania z Portem Gdańsk dwukrotnie umieszczał futbolówkę w sieci, w ten sposób pokonując stojącego – wyjątkowo – dziś między słupkami kapitana Portowców. Spośród rywalizujących w znacznikach Portowców ponownie świetne zawody rozgrywał Patryk Żuk, który do pięciu podniesionych dotąd boiska punktów dołożył pięć następnych. Najpierw wykazał się strzałem na wagę prowadzenia, po chwili piłki od niego otrzymanej nie zmarnował Kacper Grzenda, a potem podaniami obsługiwał też innych, umożliwiając Portowcom utrzymanie się na czele. Port Gdańsk podniósł się po wcześniejszych niepowodzeniach, przy okazji wyrównując swój rekord bieżącej odsłony zmagań. Na koncie posiada osiem oczek i sklasyfikowany jest na przedostatniej pozycji IV ligi grupy „B”, a tabelę zamykają IZI Ziomki, dla których była to jedna z najniższych porażek.