- Admetal już po dwóch minutach pierwszej części meczu miał na swoim koncie dwa faule, więc plany gry obronnej błyskawicznie musiały zostać zweryfikowane, z czym poradził sobie bardzo dobrze
- kibice długo musieli poczekać na gole, bowiem wszystkie padły w drugiej połowie, a skuteczniejszy okazał się Admetal, który zmuszony był odrabiać straty z uwagi na to, że rywale otworzyli wynik rywalizacji
- Czarni zdecydowanie muszą popracować nad stabilizacją formy. We wtorek ograli obrońcę tytułu, z kolei dzisiaj ulegli w starciu z zespołem, który w elicie jeszcze nigdy na podium się nie znalazł