- Adam Paradziński zalicza udany powrót do drużyny, dokładając dwubramkową cegiełkę do wygranej Żółtych
- Dominik Serwatko uwijał się jak w ukropie między słupkami bramki Gazicha, ratując zespół przed dużo wyższą porażką
- po meczu w szatni Żółtych panowała świetna atmosfera. Nie ma się czemu dziwić, bo przecież ważne jak się kończy