- początek spotkania należał do Enovus-Instalacje Fotowoltaiczne, który szybko wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Rywale zdołali odrobić straty, ale ostatnie 15 minut gry to znowu popis beniaminka ekstraligi, który rozpędził się na dobre
- jedni i drudzy są obecnie niemal w takiej samej sytuacji - mają po tyle samo punktów, rozegranych spotkań i niemal identyczne bilanse bramkowe. Wydawać się może, że obie drużyny stać na walkę o wysokie lokaty
- Enovus-Instalacje Fotowoltaiczne jak na razie spisuje się zgodnie ze schematem przegrana - wygrana. Fani drużyny muszą zatem obawiać się najbliższego meczu swoich pupili