Vetrex Impro Trójmiasto znakomicie spisywał się w październiku. Pięć razy w poprzednim miesiącu meldował się na murawie i ani razu nie schodził z boiska pokonany. Udaną passę przedłużył na starcie listopadowej fazy sezonu, wygrywając z Młodymi Bajecznymi Technicznymi takim wynikiem, jaki uzyskał 22 dni wcześniej w boju z Legendarnymi ESP. Vetrex Impro Trójmiasto od celnego uderzenia rozpoczął pojedynek, po czym poszedł za ciosem, wyprowadzając kilka kolejnych skutecznych ataków. Rezultat otworzył Jakub Dąbrowski, po chwili stan rywalizacji podwyższył, by następnie odnaleźć się w roli asystenta, gdy z jego podania futbolówkę do siatki załadował Maksymilian Brzeziński. Wyżej sklasyfikowany team pewnie zwyciężył w tej partii, za to w pierwszych minutach drugiej odsłony swoje szanse wykorzystali Młodzi Bajeczni Techniczni. Rzut karny na gola zamienił Miłosz Cur, a od razu po wznowieniu gry doszło do odbioru piłki przez MBT i najlepszy obecnie strzelec zespołu ponownie zmniejszył stratę. Ostatnie słowo należało jednak do reprezentantów Vetrex-u Impro Trójmiasto, a ich triumf przypieczętował wspomniany Jakub Dąbrowski.