Podczas czwartkowych meczów II ligi grupy „B” dwukrotnie przewinęła się „3”, ale tylko w jednym przypadku taka wartość wystarczyła, by zgarnąć pełną pulę. Relinges Kuchniom Marzeń trzy zdobyte gole punktów nie dały, a ich spotkanie z Jurkomem Chwaszczyno zaowocowało niemal identycznym rezultatem jak potyczka sprzed 21 tygodni. Wtedy Oranje zwyciężyli 5:2, dziś ich wygrana była nieco niższa. Po raz pierwszy w bramce Pomarańczowych ujrzeliśmy Kamila Petrykowskiego. Do przerwy przepuścił dwa strzały, ale jego koledzy równie często do kapitulacji zmuszali golkipera rywali, więc było po równo. Początek drugiej części to gol Piotra Lisowskiego, dla którego był to premierowy występ w sezonie, na co przeciwnicy zareagowali szybko i po zagraniu Aliaksei Yermaka znów był remis. Niedługo potem Oranje odzyskali prymat, co zapewnił im Damian Labuda, który jednak w kolejnych spotkaniach tej kampanii już nie zagra. Zwycięstwo przypieczętował Kordian Pawłyszyn i Jurkom Chwaszczyno po blisko miesiącu oczekiwania znów opuścił obiekt w roli zwycięzcy.