- POST-BUD tym razem miał cięższe zadanie niż podczas poniedziałkowego wieczoru, kiedy to grał z osłabionym rywalem. Predators nie miał problemów kadrowych i dzielnie walczył o sprawienie niespodzianki
- POST-BUD dzięki wygranej po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się na miejscu medalowym
- z porażką nie mógł się pogodzić Roman Yuzyshyn, który na gorąco starał się analizować błędy swojej ekipy