Przed poniedziałkową kolejką w II lidze grupie „B” były już tylko cztery drużyny bez porażki na koncie. Wieczorem ten krąg jeszcze bardziej się zawęził, ponieważ wskutek przegranej potyczki z Gdańskimi Autobusami i Tramwajami z tego grona wypadli Mecenasi. W ich dorobku widnieje zatem już każde możliwe rozstrzygnięcie, choć mieli spore szanse, by niepowodzenia uniknąć. Ich strata do beniaminka była bowiem symboliczna, a duże zagrożenie dla defensywy Mecenasów stanowił Jacek Fularczyk. Jesienią 2020 był najlepiej punktującym graczem w szeregach Gdańskich Autobusów i Tramwajów i również w tym spotkaniu najczęściej przyczyniał się do zmiany wyniku, dwukrotnie asystując kolegom i równie często na gole zamieniając podania od Macieja Prusińskiego. Miał udział przy każdej bramce swojej ekipy, za to dorobkiem Mecenasów podzieliła się większa liczba zawodników. Po remisie z inauguracji oraz wygranej z drugiej kolejki tym razem Mecenasi zeszli z boiska z pustymi rękoma, za to drugi w historii triumf na tym poziomie padł łupem Gdańskich Autobusów i Tramwajów.