Żuraw M3 od startu obecnej kampanii zmierza prosto na trzeci poziom, nie gubiąc po drodze punktów. W poniedziałek pełną pulę otrzymał walkowerem, za to w środę komplet oczek zagwarantował sobie, wygrywając w sportowej rywalizacji. To drugie co do wielkości zwycięstwo zespołu w trwających rozgrywkach. KS Gdańsk musiał przyjąć dość ciężki bagaż goli, dwa z nich tracąc w ciągu 10 minut od gwizdka. Graczom KS Gdańsk po strzale Tomasza Leszczyńskiego udało się jeszcze złapać z przeciwnikami kontakt, ale długo „na styku” z nimi nie pozostali. Daniel Kupis podwyższył na 3:1, a Paweł Skałuba powiększył dorobek swojego teamu do pięciu bramek, więc na parę chwil przed zakończeniem pierwszej partii różnica była spora. Po przerwie Żuraw M3 wciąż stwarzał duże zagrożenie na połowie konkurenta, finalnie wykręcając dwucyfrowy wynik. Powrót lidera IV ligi grupy „B” na obiekt Gedanii po ponad 180 dniach wypadł naprawdę okazale.